Dopalanie filtra DPF

mechanik Analizator spalin spełniający wszelkie normy europejskie

Nie ma nic dziwnego w tym, że osoby korzystające z aut napędzanych ropą są zadowolone z wyboru, którego dokonały. Posiadają bowiem samochody z wydajnymi silnikami, które dłużej pracują na jednym tankowaniu i są tańsze w eksploatacji niż „tradycyjne”. Dla wielu to wystarczy. Jednakże nie da się uciec od tego, że w pewnych aspektach diesel może być kłopotliwy. Chodzi przede wszystkim o filtry cząstek stałych, jakie w teorii powinny być standardowym elementem wyposażenia każdego auta na ropę.

W praktyce wielu właścicieli zleca w warsztatach wycinanie tych elementów, przez co nie ma konieczności ich oczyszczania. Można tak zaoszczędzić czas i pieniądze na kolejną usługę, aczkolwiek koszty dla środowiska są trudne do przeliczania na złotówki. Filtr ma to do siebie, że z czasem zachodzi sadzą. Ta gromadzi się w nim jako normalny efekt spalania paliwa. W przypadku diesla proces ten przebiega szybciej, więc czyszczenie należy wykonywać częściej niż w przypadku pojazdów na benzynę.

To właśnie przeszkadza niektórym kierowcom, jacy postanawiają obejść problem w sposób wskazany powyżej. Jest to droga na skróty i jednocześnie poważny problem dla środowiska. Spaliny, jakie nie przeszły filtracji są bowiem bardzo szkodliwe – metale ciężkie oraz inne związki w nich obecne trafiają bezpośrednio do powietrza, a to pociąga za sobą realne konsekwencje. Dopalanie DPF sprawia, że filtr znów staje się wydajny (o ile nadal jest w aucie). Specjalista wie, jak wypalić filtr Czynności oczyszczające filtry w dieslach sprowadzają się najczęściej do wypalenia sadzy, która nagromadziła się z upływem czasu.

To ważna czynność, o jakiej nie należy zapominać. Poniekąd da się to zrobić samodzielnie, na przykład rozwijając sporą prędkość na autostradzie. Jednakże rzadko udaje się tak wypalić całą sadzę w filtrze. Lepiej, gdy zajmą się tym fachowcy, jacy za pomocą odpowiedniej aparatury do diagnostyki zwiększą efektywność spalania w filtrze. Takiego efektu nie da się uzyskać w domowych realiach, stąd wizyta w serwisie rysuje się jako coś nieodzownego.

Nie każdy kierowca posiadający auto na ropę zdaje sobie sprawę z pewnych ograniczeń, jakie wynikają z posiadania filtra. Kiedy już dotrą one w całości do właściciela, ma on do wyboru kilka rozwiązań. Może udać się do warsztatu w celu wycięcia filtra (choć nie wszystkie się tego podejmują), może też zachowywać się odpowiedzialnie i zatrzymać go w aucie. To będzie wiązało się z koniecznością okresowej konserwacji scharakteryzowanej powyżej. Dopalanie DPF jest na pewno częstsze niż czyszczenie filtrów w samochodach benzynowych, ale to już specyfika napędu.

Można też zrezygnować z diesla, ale to już może być realna strata dla kierowcy.

www.f1butik.pl